dluga-droga-do-pogody-ducha

...aby „odnaleźć w sobie serce dziecka trzeba przytulić swoją słabość, i uścisnąć ją czule. Wybaczając sobie uchybienia, otworzyć ramiona i czułość na to czym jesteśmy …po prostu” (s. 294)

Być może nie wszystkim uda się przeczytać tę książkę jednym tchem, gdyż demaskuje ona nasz faryzeizm, podświadomy narcyzm, a także duchową pychę, często ukrytą pod dobrymi uczynkami. Jeśli jednak podejmiemy drogę, którą proponuje nam autor, jeśli zgodzimy się odpowiedzieć na zadane w niej pytania, to książka może nas poprowadzić ku nowemu nawróceniu, a przynajmniej zrobi wyłom w naszym pancerzu i pomoże nam odkryć serce dziecka, które - zgodnie z wymaganiem Ewangelii - trzeba kiedyś odnaleźć. Długa droga do pogody ducha to przejście przez wszystkie akceptacje, o których mówi nam autor i na które kiedyś trzeba się zdobyć, aby umrzeć w pojednaniu z samym sobą, z innymi ludźmi i z Bogiem.

Książka napisana jest w tym samym duchu, co jego bestseller: Od serca z kamienia do serca z ciała. Autor, kierownik duchowy i terapeuta ludzkiego serca, łączy w niej duchowość chrześcijańską z najlepszymi odkryciami współczesnej psychologii. Długa droga do pogody ducha przeprowadza nas przez kolejne etapy ku większej dojrzałości, stawia zaskakujące pytania, które czasem wywołują uśmiech lub przeszywają serce jak "miecz obusieczny" (nota wydawcy).

***

Link do strony książki: http://www.wkb-krakow.pl/1110/Dluga-droga-do-pogody-ducha.html

Serdecznie polecam!

Cytat

Przyjrzyj się sobie czy przypadkiem nie próbujesz odnosić sukcesów na zewnątrz jako rekompensaty z powodu porażek, które ponosisz w domu.

Parafraza: David O. McKay

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 42 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem