Msza za uchodźców i imigrantów

uchodzcy

W Mszale Rzymskim, z którego korzysta kapłan w trakcie odprawiania Eucharystii znajduje się także tekst mszy za uchodźców i imigrantów.

W kolekcie modlimy się:

Wszechmogący Boże, dla Ciebie nikt nie jest obcy i nikogo nie pozbawiasz swojej pomocy, † wejrzyj łaskawie na uchodźców i wygnańców, na rodziny rozdzielone i rozproszone dzieci, * pozwól im powrócić do ojczyzny, a nam daj serce czułe na potrzeby ubogich i przybyszów. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Czytaj więcej: Msza za uchodźców i imigrantów

Dobre myśli

dobre-mysli

Twoja dusza potrzebuje duchowego pokarmu. Potrzebujesz nie tylko fizycznego jedzenia dla swego ciała, odpoczynku czy bliskich osób, które umiałyby dzielić z Tobą to, co dla Ciebie ważne. Potrzebujesz także duchowego pokarmu. Potrzebujesz odnaleźć sposób na bycie dobrym dla siebie. Potrzebujesz odnaleźć najbliższą sobie osobę w swoim wnętrzu, by potraktować ją z miłością. W Piśmie Świętym znajdujemy wiele tekstów, w których Bóg zapewnia nas o swej dobroci i życzliwości wobec nas. Skoro Bóg jest dla nas dobry i mamy Go naśladować, to mamy się od Niego uczyć być dobrymi dla siebie. To zaskakujące, jak trudno jest nam być dobrymi dla siebie. Uważamy, że to coś niewłaściwego. Albo coś, co sprawi, że się rozpuścimy, rozleniwimy lub staniemy w jakiś sposób gorsi. A przecież jest wręcz na odwrót!

Czytaj więcej: Dobre myśli

Modlitwa o pogodę ducha

pokoj

Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić.
Odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić.
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
Pozwól mi co dzień żyć tylko jednym dniem
i czerpać radość z chwili, która trwa;
i w trudnych doświadczeniach losu ujrzeć
drogę wiodącą do spokoju;
i przyjąć – jak Ty to uczyniłeś
- ten grzeszny świat takim, jakim on naprawdę jest,
a nie takim, jakim ja chciałbym go widzieć;
i ufać, że jeśli posłusznie poddam się Twojej woli,
to wszystko będzie dobrze.
Tak, bym w tym życiu osiągnął umiarkowane szczęście,
a w życiu przyszłym, u Twego boku,
na wieki posiadł szczęśliwość nieskończoną.

Marek Aureliusz

Kościół dla kogo?

kosciol

Bardzo lubię w Liturgii Wielkiego Piątku wsłuchiwać się w Modlitwę Powszechną za Kościół, za który oddał życie Jezus Chrystus. Ukazuje ona wspólnotę Kościoła w świetle Soboru Watykańskiego II: są to coraz szersze kręgi. W centrum znajduje się wspólnota Kościoła Katolickiego z papieżem na czele. Kolejnymi kręgami są: przygotowujący się do przyjęcia chrztu - katechumeni, wszyscy chrześcijanie, Żydzi, niewierzący w Chrystusa, niewierzący w Boga. Na końcu mamy ludzi strapionych i cierpiących niezależnie od wyznawanej wiary lub jej braku. To wizja Kościoła, który obejmuje wszystkich ludzi. Jest to piękny i wzruszający obraz. By jednak nie pozostać na poziomie wzruszeń warto zapytać się w jaki sposób owo widzenie Kościoła może stać się rzeczywistością w moim własnym sercu?

Czytaj więcej: Kościół dla kogo?

Litania małżeńska

malzenstwo

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.

Odpowiadamy: tak nam dopomóż Panie Boże w Trójcy Jedyny i wszyscy Święci

Abyśmy przez miłość potrafili być dla siebie darem, tak nam dopomóż...
Abyśmy zachowali lojalność wobec współmałżonka we wszystkich sprawach,
Aby miłość nasza wciąż dojrzewała, a my byśmy czuli się za nią odpowiedzialni,

Czytaj więcej: Litania małżeńska

Uratuj ich

mnich

Pewien mnich przebywał na pustyni Sketis już sporo lat – od czasu, gdy uciekł z grzesznego miasta, by stracić z oczu i uszu jego uroki i pokusy. Jednak te szybko go dopadły atakując z wnętrza serca i wyobraźni. Miał on wobec nich jedną broń: post i modlitwę. Zaprawiał się więc w tej walce jak stary wojak w wojaczce. Czasem czuł, że walczy z piekłem. Ale że był bezlitosny wobec siebie i wzywał często na pomoc swego Anioła – obaj dawali radę demonom, które z wolna ustępowały. Po tym czasie walki, nadeszła też i pora spokoju. Mnich nauczył się medytować i lewitować, a bywało, że miał poczucie coraz większej bliskości nieba. Wyposzczony, wychudzony, lekki – zdawał się unosić coraz wyżej, zdziwiony tylko, że jego Anioł jakby pozostawał w dole. – Czyżbym był już lżejszy i świętszy od Anioła? – pytał czasem siebie, ale odpędzał tę myśl jak pokusę. Jednak ona powracała, zwłaszcza, gdy zapominał o tym, kim kiedyś był, jak i o pokarmie, śnie i ziemi. Myślał, że żył tu najdłużej, że pościł najbardziej, a modlił się najżarliwiej – nie może być więc na tej pustyni i w tym kraju mnicha tak bliskiego nieba jak on. Dziwił się tylko, że wtedy Anioł znikał, jakby nie chciał być świadkiem tych myśli... Może był zazdrosny? – dumał mnich i coraz niecierpliwiej oczekiwał, że zostanie porwany do nieba przynajmniej tak, jak prorok Eliasz, ale jakoś to nie następowało.

Czytaj więcej: Uratuj ich

Cytat

W życiu najlepiej kiedy jest nam dobrze i źle.
Kiedy jest nam tylko dobrze - to niedobrze.

ks. Jan Twardowski

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Prenumerata RSS

Gościmy

Odwiedza nas 48 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem