Kamienie, żwir, piasek i... piwo :-)

kamienie

Na jednej z uniwersyteckich auli, profesor filozofii stanął przed swoimi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili.

Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni z uśmiechem przytaknęli.

Czytaj więcej: Kamienie, żwir, piasek i... piwo :-)

O łodzi tęskniącej do mórz...

lodz

George Gray

Oglądałem wiele razy
wycięty dla mnie marmur:
łódź ze zwiniętymi żaglami spoczywająca w porcie.
Przedstawia ona jednak nie kres mego życia,
ale to, czym było moje życie.
Bowiem miłość stanęła przede mną, a ja przestraszyłem się rozczarowań,
nieszczęście pukało do drzwi, a ja bałem się otworzyć,
ambicja wołała mnie, a ja nie przyjąłem ryzyka,
choć pragnąłem, aby życie moje miało sens.
Teraz wiem, że musimy podnieść żagiel
i chwytać wiatry przeznaczenia,
dokądkolwiek pędzą łódź.
Nadając życiu sens ryzykujemy szaleństwo,
lecz życie bez sensu jest męką niepokoju i niepewności -
jest łodzią tęskniącą do mórz, a przelękłą.

Czytaj więcej: O łodzi tęskniącej do mórz...

Niespodziewany gość

niespodziewany-gosc

Ktoś mocno zaczął walić do drzwi.
Przestraszyłem się.
Przecież nikogo się nie spodziewałem.
Walenie narastało.
Przeradzało się w głuche dudnienie,
i napełniało cały dom.
Spokój pierzchł.
Nie mogłem się nigdzie schronić przed hałasem i niepokojem.
W końcu podjąłem decyzję:
otworzę drzwi, ktokolwiek za nimi jest.
Gdy to zrobiłem
zobaczyłem za nimi przestraszony i skulony... lęk.
Nagle zrobiło mi się go żal.
Zrozumiałem, że nie znalazł nikogo,
kto chciałby go wysłuchać.
Zaprosiłem go do środka.
Gdy wszedł ku memu zaskoczeniu zrobiło się cicho.
Usiedliśmy naprzeciw siebie.
Zaczął opowiadać mi o sobie.
Słuchałem z uwagą, bez przerywania.
Miał tyle do powiedzenia!
A gdy już wszystko opowiedział
uśmiechnął się jak dziecko:
pogodnie i przyjaźnie.
Teraz już wiem, że gdy do moich drzwi
wali głośno niespodziewany gość
to najlepszym, co mogę zrobić
jest wpuścić go
i pozwolić mu mówić.

To nie zima...

to-nie-zima

Przemieniamy z Tobą ziemię w niebo.
W białą szatę stroisz cały świat.
Po ogrodach leżą kopy śniegu.
To nie zima, anioł zgubił pióra swe :-)

Pieśn jedności

Daj mi siłę

Przyglądam się Tobie Jezu, który chcesz przyjąć wolę Ojca. Posłuszeństwo jej zaprowadzi Cię na krzyż. Wolą Ojca jest dla mnie życie wieczne. Życie w prawdzie i miłości. Za prawdę trzeba zapłacić wysoką cenę. Ty chcesz to uczynić.

Już nie proszę, abyś oddalił ode mnie cierpienie. Proszę tylko, abyś udzielił mi potrzebnej siły i łaski do przyjęcia cierpienia, które jest potrzebne do oczyszczenia mego serca. Abym mógł żyć w pełni: w prawdzie i w miłości.

Czysta przyjemność

czysta-przyjemnosc

 

Poruszyło mnie to, co napisał kiedyś Franz Jalics SJ: "Bóg mówi do nas cały czas".

Cytat

Czy Twoja obecność na ziemi przyczynia się do tego, że ludzkość dokonuje postępu, czy może robi krok wstecz?

Michael A. Adamase, Psychiatra Boga

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Prenumerata RSS

Gościmy

Odwiedza nas 18 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem