Nie bój się... uczuć! Czyli o tym, czego nie było w szkole

uczucia 2

Niedawno przekroczyłem umowną połowę życia i dopiero teraz uświadomiłem sobie, że rzadko zajmowałem się sferą uczuciową w sposób świadomy. Wiele z propozycji formacyjnych w Kościele nastawionych jest głównie na kształtowanie człowieka w wymiarze wiedzy religijnej (katecheza, seminaria, wykłady). Jest też duży wybór inicjatyw dotyczących formacji duchowej – takie czy inne formy rekolekcji. Istnieje natomiast poważna luka dotycząca sfery emocjonalnej. A przecież uczucia towarzyszą nam każdego dnia czy tego chcemy, czy nie. Czasem czujemy, że wręcz biorą nad nami górę. Gdy doświadczamy przykrych uczuć, łatwo dajemy się ogarnąć zniechęceniu czy poczuciu bezsensowności działań. Natomiast, gdy towarzyszą nam przyjemne uczucia, utożsamiamy je ze stanem szczęścia. Czy jest jakiś sposób na zintegrowanie ich z naszym codziennym życiem tak, abyśmy to my mogli mieć uczucia, a nie uczucia miały nas?

Czytaj więcej: Nie bój się... uczuć! Czyli o tym, czego nie było w szkole

Jak odnaleźć swoje powołanie?

Nick-Vujicic

W swojej książce pt. "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń" Nick Vujicic opisuje prostą metodę odnalezienia swojego powołania życiowego. Pisze tak:

Istnieje pewna cudowna prawda o absolutnie fundamentalnym znaczeniu. Dziwię się, że nie uczą jej w szkołach. Ta prawda brzmi następująco: każdy z nas ma pewien dar – talent, umiejętność, predyspozycję lub kompetencję – który angażuje nas i sprawia nam przyjemność. Z darem tym wiąże się ściśle nasza indywidualna droga do osiągnięcia szczęścia. Jeśli nadal poszukujesz swego miejsca, jeśli zastanawiasz się, co daje Ci poczucie satysfakcji i spełnienia, zachęcam Cię do wykonania następującego testu. Weź długopis i kartkę (albo usiądź przed komputerem) i spisz listę swoich ulubionych zajęć. Co Cię pociąga? Co mógłbyś robić całymi godzinami, tracąc rachubę czasu, i zupełnie się nie nudzić? Co dostrzegają w Tobie inni ludzie? Czy chwalą Cię na przykład za talent organizacyjny lub zdolności analityczne? Jeśli nie masz pewności, spytaj rodzinę i przyjaciół, w czym według nich jesteś najlepszy.

Są to wskazówki, które pomagają nam odkryć własną drogę – ścieżkę, która w tajemniczy sposób została wpisana w nas samych. Wszyscy przychodzimy na ten świat nadzy, choć jednocześnie mamy w sobie ogromny potencjał. Nosimy w sobie różnorodne uzdolnienia niczym zapakowane prezenty oczekujące na otwarcie. Kiedy uda Ci się odkryć coś, co pochłonie Cię do tego stopnia, że chętnie robiłbyś to zupełnie za darmo, codziennie przez większą część dnia – jesteś na dobrym tropie. A jeśli spotkasz kogoś, kto będzie gotowy Ci za to zapłacić, właśnie znalazłeś swój zawód.

--
Fragment pochodzi z książki: Nick Vujicic, "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń", Aetos 2012, s. 36-37. Polecam!

Dzień zaczynam od... modlitwy

dzien-zaczynam-od-modlitwy

Ostatnio na mieście pojawiła się reklama, która od razu przyciągnęła moją uwagę. Niestety jechałem samochodem i nie mogłem dokładnie się jej przyjrzeć. Pomyślałem sobie: pewnie jakaś kolejna głupia reklama, do której wykorzystali obraz zakonnicy. Dopiero dziś odczytałem hasło reklamowe i po prostu się ucieszyłem. Bo brakuje reklam, które odwołują się do wartości. A jeśli jeszcze odwołuje się do takiej wartości jak modlitwa, co zdarza się niezwykle rzadko, no to już dla mnie rewelacja! Może trochę przesadzam, a może po prostu fajnie, że są takie reklamy, bo komuś przypomną, że "First things first" czyli tłumacząc zdanie Stephena Coveya: Najpierw to, co najważniejsze. A swoją drogą Ceneo to całkiem porządny serwis :-)

Życzmy sobie świętości!

wszystkich-swietych

Człowiek jest stworzony, aby Boga, Pana swego, chwalił, czcił i jemu służył, a przez to zbawił duszę swoją. Inne zaś rzeczy na ziemi są stworzone dla człowieka i aby mu pomagały do osiągnięcia celu, dla którego jest stworzony. Z tego wynika, że człowiek ma korzystać z nich w tej mierze, w jakiej mu pomagają do jego celu. Winien zaś w całej tej mierze od nich się uwalniać, w jakiej są mu przeszkodą do tegoż celu. Dlatego trzeba nam stać się ludźmi obojętnymi nie robiącymi różnicy w stosunku do wszystkich rzeczy stworzonych, w tym wszystkim, co podlega wolności naszej wolnej woli, a nie jest jej zakazane lub nakazane, tak byśmy z naszej strony nie pragnęli więcej zdrowia niż choroby, więcej bogactwa niż ubóstwa, więcej zaszczytów niż wzgardy, więcej życia długiego niż krótkiego, i podobnie we wszystkich innych rzeczach. Trzeba pragnąć i wybierać jedynie to, co nam więcej pomaga do celu, dla którego jesteśmy stworzeni (Ćwiczenia duchowe nr 23, św. Ignacy Loyola).

Czytaj więcej: Życzmy sobie świętości!

Jak poznać wolę Bożą?

jak-poznac-wole-boza-01

Poznanie i wypełnienie woli Bożej wydaje się być jednym z zagadnień, wokół których narosło najwięcej nieporozumień. Wielokrotnie w rozmowach słyszałem westchnienia pełne nadziei: "Gdybym tylko usłyszała od Boga, że mam wyjść za tego, konkretnego mężczyznę, to bym to zrobiła!". Albo: "Gdybym tylko usłyszał od Boga, że mam zostać kapłanem to bym to zrobił!". A jednak nic takiego się nie dzieje.

Czytaj więcej: Jak poznać wolę Bożą?

Cytat

Rada to niebezpieczny podarunek, nawet między Mędrcami, a każda może poniewczasie okazać się zła.

J.R.R. Tolkien

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Prenumerata RSS

Gościmy

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem