raduj-sie

U Jezuitów w Poznaniu: 4 października - Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami". Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca". Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?" Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego". Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa". Wtedy odszedł od Niej anioł (Łk 1,26-38).

 

* * *

Maryja jest zaręczona z Józefem. Ma swoje życiowe plany. Niespodziewanie pojawia się nieznana postać, która oznajmia jej: "Raduj się!" Nieraz przeżywamy w swoim życiu trudne sytuacje. Uciekamy się wtedy do Boga, by szukać u Niego pomocy. Wydaje się, że w przypadku Maryi sam Bóg jest tym, który komplikuje życiową sytuację Maryi. Chyba nie takiego obrazu Boga się spodziewamy. Ale wkraczając w nasze życie Bóg wskazuje nam na to, co mamy robić. Mamy się radować albo jeszcze inaczej odnajdywać szczęście. Jezus będzie nazywał szczęśliwymi tych, którzy są ubodzy duchem, cierpią udrękę, którzy doświadczają niesprawiedliwości lub są prześladowani (por. Mt 5, 3-11). Nasza zapłata będzie bowiem jeszcze większa... w niebie.

Maryja uczy nas cieszyć się. Jest pocieszycielką. Sama uczy się znajdować radość płynącą ze służenia Bogu. Zupełnie inną od tej światowej, która jest wypłacana od razu i nie nasyca duszy. Uczy nas czekać na radość wieczną. Uczy nas zwracać uwagę na pocieszenia, które rodzą się w naszym sercu nawet pośród ucisków.

Maryjo, Matko Pocieszenia ucz nas służyć Bogu i Jego Królestwu szczególnie wtedy, gdy nasze plany różnią się od Bożych.

Cytat

Miłość jest jak róża: wszyscy skupiają się na jej kwiecie, ale to kolczasta łodyga utrzymuje ją przy życiu.

Richard Paul Evans

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 83 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem