zwyczajna

Przyjrzyj się sobie. Zobacz, co robisz, gdy na Twej drodze pojawia się cierpienie – ból fizyczny, psychiczny lub duchowy? Czy widzisz jak wielki ma on sens jeśli zostanie oddany i powierzony Bogu? On chce Cię przemienić w siebie. Ale to nie może dokonać się samo – bez udziału Twojej wolnej woli. Owszem na świecie większość ludzi doświadcza wielkiego cierpienia, ale tylko nieliczna garstka pozwala sobie na to, by uwierzyć, że ich ból czy udręka może posłużyć dla ich dobra - obumieraniu sobie, powolnemu lecz dogłębnemu dojrzewaniu i przemianie. Nie ominęło to nawet samego Jezusa. Czy masz odwagę by dziś inaczej spojrzeć na swoje cierpienie i zobaczyć, że nie jest karą od Boga? Że to, co wydawało Ci się największym przekleństwem jakie Bóg zesłał na Ciebie jest Twoim największym... błogosławieństwem? Bóg daje Ci dziś odwagę, abyś całkowicie powierzył się Jego dłoniom, które nie chcą Cię skrzywdzić, ale chcą Cię kształtować i prowadzić. On widzi dalej. Ty pewnie patrzysz doraźnie: żeby tylko nie bolało. Zobacz, że przez akt ufności w Bożą Opatrzność nie zmniejszysz swojego bólu. Nie rozwiążesz swoich problemów. Ale możesz odzyskać pokój serca, który przeprowadzi Cię przez największe próby i doświadczenia. Odważ się tylko powierzyć Bogu i przyjąć to, co trudne i bolesne wierząc, że jest etapem prowadzącym Cię do zjednoczenia z Bogiem, do Twego największego dobra, którego On pragnie dla Ciebie. Uwierz, że nie tyle Cię karze, co przede wszystkim kocha i razem z Tobą odczuwa i przeżywa Twój ból. Spróbuj Mu zaufać tak, jak umiesz.

Cytat

Niechaj moje milczenie, o Panie,
uczyni miejsce dla Twego słowa,
mój odpoczynek – dla Twego działania,
moja śmierć - dla Twego życia

św. Magdalena Zofia Barat

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Gościmy

Odwiedza nas 79 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem