przyjemnosc

Zeszłej no­cy wy­myśliłem nową przy­jem­ność i gdy wypróbo­wałem ją po raz pier­wszy, anioł i diabeł rzu­cili się pędem w stronę mo­jego do­mu. Spot­ka­li się na pro­gu i wszczęli bójkę o moją świeżo wy­myśloną przy­jem­ność. Je­den krzyczał: „To grzech!”, dru­gi zaś: „To cno­ta!”.

Khalil Gibran

zwyczajna

Przyjrzyj się sobie. Zobacz, co robisz, gdy na Twej drodze pojawia się cierpienie – ból fizyczny, psychiczny lub duchowy? Czy widzisz jak wielki ma on sens jeśli zostanie oddany i powierzony Bogu? On chce Cię przemienić w siebie. Ale to nie może dokonać się samo – bez udziału Twojej wolnej woli. Owszem na świecie większość ludzi doświadcza wielkiego cierpienia, ale tylko nieliczna garstka pozwala sobie na to, by uwierzyć, że ich ból czy udręka może posłużyć dla ich dobra - obumieraniu sobie, powolnemu lecz dogłębnemu dojrzewaniu i przemianie. Nie ominęło to nawet samego Jezusa. Czy masz odwagę by dziś inaczej spojrzeć na swoje cierpienie i zobaczyć, że nie jest karą od Boga? Że to, co wydawało Ci się największym przekleństwem jakie Bóg zesłał na Ciebie jest Twoim największym... błogosławieństwem?

nadzieja

Niedawno miałem okazję wysłuchać wywiadu z Danielem i spotkać go osobiście. Zapraszam do wysłuchania jego opowieści, która porusza i stawia pytania o sens życia. Pokazuje też jak wiele możliwości ma każdy z nas i jak bardzo jesteśmy obdarowani przez Boga. Na pewno nie będzie to stracone pół godziny.

{play}https://dl.dropboxusercontent.com/u/825872/mp3/Daniel%20Robakowski/Daniel-Robakowski-64.mp3{/play}

skrupuly-02

Bardzo częstym problemem osób poszukujących wsparcia duchowego jest problem skrupułów. Pierwszym odczuciem, którego doświadczam w spotkaniu z takimi osobami jest współczucie. Najczęściej są to bowiem osoby, które same sobie zadają ból i cierpienie. Czym jest zjawisko skrupułów, które potrafi unieszczęśliwić czasem na całe życie? Zanim przyjrzymy się temu bliżej warto przypomnieć, że św. Ignacy Loyola, założyciel jezuitów, sam cierpiał na tę duchową chorobę.

kamienie

Na jednej z uniwersyteckich auli, profesor filozofii stanął przed swoimi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili.

Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni z uśmiechem przytaknęli.

lodz

George Gray

Oglądałem wiele razy
wycięty dla mnie marmur:
łódź ze zwiniętymi żaglami spoczywająca w porcie.
Przedstawia ona jednak nie kres mego życia,
ale to, czym było moje życie.
Bowiem miłość stanęła przede mną, a ja przestraszyłem się rozczarowań,
nieszczęście pukało do drzwi, a ja bałem się otworzyć,
ambicja wołała mnie, a ja nie przyjąłem ryzyka,
choć pragnąłem, aby życie moje miało sens.
Teraz wiem, że musimy podnieść żagiel
i chwytać wiatry przeznaczenia,
dokądkolwiek pędzą łódź.
Nadając życiu sens ryzykujemy szaleństwo,
lecz życie bez sensu jest męką niepokoju i niepewności -
jest łodzią tęskniącą do mórz, a przelękłą.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2019
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem