woda chrzest

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: "Czy coś widzisz?" A gdy ten przejrzał, powiedział: "Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa". Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał on zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. Jezus odesłał go do domu ze słowami: "Tylko do wsi nie wstępuj!" (Mk 8, 22-26).

* * *
W pierwszym czytaniu z Księgi Rodzaju słyszymy o uratowaniu Noego, jego bliskich i zwierząt z potopu. Ewangelia ukazuje nam niewidomego, którego uzdrawia Jezus. Jedno z najstarszych określeń chrztu brzmi: "oświecenie" czyli otwarcie oczu. Księga Rodzaju wspomina o "otwarciu" oczu, gdy Adam i Ewa zrozumieli, co tak naprawdę uczynili, gdy okazali nieposłuszeństwo Bogu. Wody potopu są symbolem chrztu, w którym zostaliśmy zanurzeni po to, by móc oglądać Boga. Jesteśmy w lepszej sytuacji niż Noe, bo patrząc na Jezusa widzimy samego Boga. Codziennie tak, jak Adam i Ewa jesteśmy kuszeni przez złego ducha, by patrzeć, oglądać coś, co nie jest Bogiem i na tym skupiać swoją uwagę. Prośmy dziś za siebie, aby łaska chrztu świętego - całkowitego zanurzenia w oczyszczającej wodzie i Duchu Świętym na nowo w nas zagościła i pozwoliła nam odkryć największy skarb: Boga, który chce nam się udzielać i wspierać nas swoją mocą.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2019
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem