dorosle dziecko boze
Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego. A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je (Mk 10, 13-16).

 Mamy dziś zestawione w czytaniach dwie postaci. W pierwszym czytaniu widzimy obraz dorosłego człowieka, który otrzymał od Stwórcy władzę, wolną wolę, język i oczy, uszy i serce zdolne do myślenia oraz wiedzę i rozum, a także pouczenie o złu i dobru, a ponadto Stwórca umieścił w sercu każdego z nas swoje oko, abyśmy umieli rozpoznać wielkość Bożych dzieł (zob. Syr 17, 1-15). Natomiast Ewangelia mówi o drugiej postaci - o dziecku: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże". I dalej: mamy przyjmować Królestwo Boże z ufnością dziecka.

W codzienności okazuje się, że długą drogą jest ta, która prowadzi do harmonii dwóch postaci w nas: dorosłego i dziecka. Czasem każde z nich chce się rozpychać i zagarnąć to, co należy do drugiego. Próbują ze sobą walczyć czyli odwołują się do przemocowego "rozwiązania". Jezus w rozmowie z Nikodemem zwraca uwagę na potrzebę jednoczenia w sobie zarówno wymiaru dorosłości jak i dziecięctwa: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego". Nikodem powiedział do Niego: "Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?". Jezus odpowiedział: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha" (J 3,3-8).

A więc ostatecznie Jezus zaprasza Cię byś mimo swoich DDA (dorosłe dziecko z rodziny alkoholowej), DDD (dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej) itp. postawił na DDB czyli Dorosłe Dziecko Boże. Jakże może się to stać? Duch wieje kędy chce i jak chce... Pozwól Mu działać w Twoim życiu, a wcześniej czy później doprowadzi Cię do Nowych Narodzin.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2019
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem