bobola jednosc
W czasie ostatniej wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: „Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie, aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich” (J 17, 20-26).

* * *
Czemu ma służyć moje życie? Czy zaspokajaniu własnych zachcianek? Żeby wszystko działo się tak, jak tego chcę za pomocą moich mniej lub bardziej subtelnych manipulacji czy mechanizmów obronnych? Św. Andrzej Bobola, dzisiejszy patron, patron Polski przypomina swoim heroicznym męczeństwem, że każdy z nas jest stworzony na wielki format. Jesteś stworzony na obraz i podobieństwo Boże! Jesteś stworzony po to, aby swoim życiem przyczyniać się do tego, aby budować jedność między ludźmi opartą na wzajemnym szacunku i miłości. Jeśli będziesz zapatrzony w siebie, będziesz dzielił. Bo to, co tylko Twoje pozostanie ważniejsze niż to, co wspólne. Pozostaniesz egoistą.

Jedność między nami rozpoczyna się od wewnętrznej jedności z Bogiem i ze sobą samym. Od zgody na Boga, który prowadzi różnymi drogami: po ludzku dobrymi i złymi. Od zgody na drugiego człowieka, który jest taki, jaki jest. Od zgody na siebie, który jest zwykłym grzesznikiem, człowiekiem upadającym czy potrafiącym zdradzić swoje ideały w chwili próby. Wszystko to jednak oddane Bogu prowadzi do wewnętrznej przemiany, której On może w Tobie dokonać: "Bo dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne" (Rz 11, 29). Jesteś powołany do wewnętrznej jedności i spójności, do bycia tym samym człowiekiem, wyznającym te same wartości niezależnie od warunków zewnętrznych. Św. Andrzej Bobola swoim męczeństwem zaświadcza, że jest to możliwe także w Twoim życiu: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia! Bądź wspaniałomyślny czyli dobrze myśl o Bogu, który powołuje Cię do świętości, i o sobie, i o drugim człowieku, dostrzegając w nim potencjał świętości ukryty za fasadą słabości i grzeszności. Nie zniechęcaj się swoimi upadkami, bo i z nich Bóg potrafi wyprowadzić dobro.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2019
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem