przyjazn braterstwo

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”. Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami”. Lecz Jezus mu odpowiedział: „Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami” (Łk 9, 46-50).

* * *
Uczniami Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, którym przychodzą różne myśli do głowy jesteśmy my sami. Ta Ewangelia opowiada o nas: o ludziach, którzy idą za Jezusem i miewają różne myśli. Św. Ignacy Loyola przypomina w Ćwiczeniach duchowych, że: "są we mnie trzy rodzaje myśli, a mianowicie jedna myśl moja, tj. powstająca z mojej tylko wolności i woli, dwie zaś inne przychodzą do mnie z zewnątrz, jedną od ducha dobrego, druga od ducha złego" (ĆD 32). Warto więc uświadamiać sobie, że nie każda myśl, która mi przychodzi do głowy jest moją własną myślą. Po drugie nie każda jest dobra. Stąd potrzeba rozeznawania duchowego: dokąd ta myśl mnie prowadzi? Gdzie się znajdę, gdy pójdę za tą myślą? Gdzie się znajdę, jeśli ją odrzucę? Jak bardzo potrzebujemy uważności w przyglądaniu się swoim myślom. Ktoś mądrze powiedział, że dobre życie polega na decydowaniu, a nie na reagowaniu. Różnica polega na tym, że decydując podejmuję własną i świadomą decyzję wprowadzając przestrzeń wolności między bodziec (np. myśl), a działanie. Kiedy mamy do czynienia z reagowaniem, wtedy nie ma przestrzeni wewnętrznej wolności. Jest bodziec i prawie natychmiastowa reakcja. Brakuje świadomej decyzji, wyboru i działania.

Myśl, która przychodzi uczniom do głowy jest myślą, która trapi wielu z nas: kto jest największy, najważniejszy, najmądrzejszy itd. Zwróćmy uwagę, że w centrum stoi moja własna osoba. Moje ja. Ta myśl prowadzi do skoncentrowania się na sobie. Jezus proponuje inną logikę: logikę miłości i służby - popatrz na innych, na dziecko. Zobacz, czego mu potrzeba, co możesz mu dać, czego potrzebuje. Odkoncentruj się od siebie. Nie oznacza to całkowitego nie zajmowania się sobą, ale takiego zajmowania się sobą, które jest konieczne i niezbędne. Każdy z nas musi zadbać o siebie, ale tylko w stopniu koniecznym. Dziś świat łudzi nas pokusą nieustannego zajmowania się sobą i zapominania o bliźnich.

Jezus proponuje też i inny sposób wybierania dobrych myśli: w ludziach, którzy są wokół Ciebie próbuj dostrzec dobro nawet wtedy, gdy realizują je niekoniecznie tak, jak Ty byś tego oczekiwał. Jezus mówi wyraźnie: "kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami". Rozejrzyj się wokół siebie i zobacz, jak wielu jest tych, którzy nie są przeciwko tobie, są z Tobą, tylko trzeba to umieć zobaczyć.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2019
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem