Jezus udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, nie mógł jednak pozostać w ukryciu. Zaraz bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, padła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka z pochodzenia, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. I powiedział do niej Jezus: "Pozwól wpierw nasycić się dzieciom, bo niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom". Ona Mu odparła: "Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jedzą okruszyny po dzieciach". On jej rzekł: "Przez wzgląd na te słowa idź; zły duch opuścił twoją córkę". Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku; a zły duch wyszedł (Mk 7, 24-30).

* * *

Kościół daje nam dziś obraz dwóch serc: widzimy dramat serca króla Salomona, który wydawało się, że zmierza wytrwale ku dobru oraz obraz serca pogańskiej kobiety, którą trudno posądzać o szukanie dobra skoro jest poganką.
Pierwsza myśl, która mi przychodzi to potrzeba czujności. Jakże łatwo jest upaść, gdy wydaje się, że wszystko idzie dobrze. Podobna sytuacja miała miejsce z Piotrem. Gdy wskazuje na Jezusa jako Mesjasza i Mistrz mówi o swej rychłej męce i śmierci Piotr ponownie się odzywa ale zupełnie inaczej: „Niech to nigdy nie przyjdzie na Ciebie!”.
Św. Ignacy Loyola zwraca nam uwagę, abyśmy byli bardzo czujni w czasie następującym po pocieszeniu, gdyż jest to pora, gdy szatan często nas podchodzi licząc na to, że trwamy ciągle w pocieszeniu, a więc nasza czujność jest mniejsza:

„człowiek duchowy, któremu Bóg daje takie pocieszenie, powinien z wielką czujnością i uwagą rozważyć i rozróżnić właściwy czas takiego, aktualnie trwającego, pocieszenia od czasu, który po nim następuje, gdy dusza jest jeszcze rozpalona i odczuwa dobroć [Boga] i jakby resztki minionego pocieszenia. Często bowiem w tym drugim czasie przez swoje własne rozważania płynące ze związków i wniosków między pojęciami i sądami, albo pod wpływem dobrego lub złego ducha, czyni dusza postanowienia i urabia sobie różne opinie, które nie są bezpośrednio dane od Boga, Pana naszego. I dlatego trzeba je bardzo starannie badać, zanim się im da pełną wiarę i zanim się je wprowadzi w czyn” (Reguła 8, Ćwiczenia duchowe 336).

Ponadto nie osądzajmy ludzi. Salomon, który wydaje się być blisko Boga ulega swoim małżonkom i oddala się od Boga przez bałwochwalstwo. Syrofenicjanka, która jest poganką z miłości do swego dziecka przychodzi do Jezusa. Pozory mylą i to bardzo. Nie sądźmy ludzi. Jeśli nic dobrego nie możemy o nich powiedzieć to lepiej zamilczmy.

Postawa Syrofenicjanki pokazuje nam różnicę serca. Jej serce jest skierowane na miłość ku drugiemu człowiekowi. Miłość rozumianą jako troskę o dobro drugiego – swego dziecka. O jego życie i zdrowie. Salomon też szuka miłości. Ale jego serce szuka czegoś co tylko tę miłość przypomina – szuka miłostki. Zapomina o prawdziwej miłości. Św. Ignacy Loyola często łączy słowo „miłość” ze słowem „służyć”. Łączy je razem. Znane jest jego zawołanie: „Kochać i służyć”. Kochać znaczy służyć. A służyć znaczy kochać. Nie ma jednego bez drugiego.

To ważna wskazówka dla nas jakiej miłości trzeba nam szukać. Nie tej, która wiedzie nas ku miłostkom i oddala od służby na rzecz drugiego człowieka. Wszak sam Jezus mówi o sobie, że nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć. Trzeba nam ciągle na nowo szukać prawdziwej miłości czyli takiej, która prowadzi do bycia dla drugiego człowieka. Sam Jezus podpowiada Katarzynie Sieneńskiej czym ma się zajmować jej serce: „Ty zajmij się Mną, a ja zajmę się tobą”. Oto droga prawdziwej miłości.

Św. Ignacy Loyola w duchu „kochać i służyć” modli się do Jezusa w słowach, w których spróbujmy i my również się odnaleźć:

Modlitwa o służbę Bogu
Słowo Odwieczne, Jednorodzony Synu Boży,
proszę Cię, naucz mnie służyć Ci tak,
jak tego Jesteś godzien.
Naucz mnie dawać, a nie liczyć,
walczyć, a na rany nie zważać,
pracować, a nie szukać spoczynku,
ofiarować się, a nie szukać nagrody innej
prócz poczucia, że spełniam
Twoją Najświętszą wolę. Amen

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2020
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem