Siostra Faustyna Kowalska koronka
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, choć drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane". Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!" Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę". A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!" Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym". Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: "Pan mój i Bóg mój!" Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc, mieli życie w imię Jego (J 20, 19-31).

* * *
Dzisiejsza scena przyjścia Jezusa do uczniów w wieczór Zmartwychwstania prowokuje mnie do zadania sobie pytania: Czego Jezu pragniesz dziś dla mnie? Czego pragniesz w obliczu pandemii koronawirusa, lęków, niepewności jutra, izolacji, poczucia bycia zostawionym samemu? Czy nie tak właśnie czuli się uczniowie w wieczór Zmartwychwstania?

Dzisiejsza Uroczystość Bożego Miłosierdzia jest zaproszeniem do tego, aby prawda o Zmartwychwstaniu Jezusa nie była już tylko czymś oczywistym, ale by stawała się czymś rzeczywistym. Radość, pokój, poczucie zdjęcia winy, odpuszczenie grzechów, darowanie słabości, które przecież także dotknęły uczniów i przyczyniły się ostatecznie do śmierci Jezusa, to efekt nie tylko działania Jezusa, ale także osobistej decyzji uczniów. I tak samo jest z nami.

Gdy w mojej głowie przewalają się myśli pt. Co to będzie? Wkracza nowa: Czego Ty Jezu pragniesz dla mnie? Mojego zamartwiania się, niepokoju, udręki? I odpowiedź jest oczywista: W żadnym wypadku nie! Pragnę dla Ciebie tego samego, co stało się udziałem uczniów w wieczór Zmartwychwstania: pokoju, radości (uradowali się), poczucia nowego sensu - bycia posłanymi na świat z posługą odpuszczania grzechów, czyli z posługą miłosierdzia. Czy tak się stanie zależy od mojej decyzji, od mojego wyboru. Co chcę wybrać? Zamartwianie się czy nowe życie?

I na koniec parę cytatów z Dzienniczka św. Siostry Faustyny, które przypominają istotę Bożego Miłosierdzia:

Najpierw słowa skierowane przez nią do Jezusa: "Znam całą moc Miłosierdzia Twego i ufam, że mi dasz wszystko, co potrzebuje słabe dziecię Twoje". (Dz. 898)

Jezus zwraca się do św. Siostry Faustyny: "Twoja wielka ufność ku Mnie zniewala mnie do ustawicznego udzielana ci łask. Masz wielkie i niepojęte prawa do Mojego Serca, boś córką pełnej ufności." (Dz. 718)

Sam Jezus mówi: "Nie znajdzie ludzkość uspokojenia dopóki nie zwróci się do źródła Miłosierdzia mojego".(Dz. 300). "Łaski z Mojego miłosierdzia - mówił Pan Jezus do s. Faustyny - czerpie się jednym naczyniem, a nim jest ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką Mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo Moim pragnieniem jest dawać wiele i to bardzo wiele (Dz. 1578). Dusza, która zaufa Mojemu miłosierdziu jest najszczęśliwsza, bo Ja sam mam o nią staranie (Dz. 1273). Żadna dusza, która wzywała Mojego miłosierdzia nie zawiodła się ani nie doznała zawstydzenia. Mam szczególne upodobanie w duszy, która zaufała dobroci Mojej" (Dz. 1541).

Odważnie zaufajmy Panu, każdy według swoich możliwości, a On się o nas zatroszczy, bo wie czego nam najbardziej w tym czasie potrzeba.

+AMGD by Dariusz Michalski SJ. 2021
Wykonanie: Solmedia.pl

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem