wiara zwatpienie

Jan przywołał do siebie dwóch spośród swoich uczniów i posłał ich do Jezusa z zapytaniem: "Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?" Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: "Jan Chrzciciel przysyła nas do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?" W tym właśnie czasie Jezus wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów; także wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. Odpowiedział im więc: "Idźcie i donieście Janowi to, co widzieliście i słyszeliście: Niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie" (Łk 7, 18b-23).

* * *
"Błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie" mówi dziś Jezus do nas, do Ciebie. Wiemy, że przeciwieństwem zwątpienia jest wiara. To ona nadaje sens życiu: wskazuje cel i sposoby jego osiągnięcia. Wskazuje też pułapki, które zastawia na nas zły duch. Prawdziwe szczęście wg Jezusa to coś przeciwnego do szczęścia w rozumieniu świata. Świat upatruje je przede wszystkim w zaspokojeniu zmysłów. Jezus mówi o szczęściu (byciu błogosławionym) w kontekście wiary czyli dojrzałej relacji z Bogiem. Słucham właśnie wykładów ks. Krzysztofa Grzywocza "Patologia duchowości". Pada tam definicja zdrowej duchowości: relacja przyjaźni do Boga, drugiego człowieka i siebie. Wiemy, że nie jest to łatwe. Że gdzieś w nas pojawia się zwątpienie w sens wartości relacji, zniechęcamy się, upadamy zmęczeni kontaktami z innymi szukając wytchnienia i pociechy w rzeczach. Czasem obracamy się przeciw samym sobie: "jesteś do niczego, nie ma z ciebie żadnego pożytku". Najważniejsze, żeby się nie poddać, żeby patrząc na Boga, innych ludzi i siebie umieć dostrzec znaki nadziei. Jezus właśnie dziś na nie wskazuje: "Niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię". Być może doświadczasz zwątpienia także w kontekście skandali, które dotykają wspólnotę Kościoła, w kontekście zaniedbań, grzechów, złych struktur, braku czułości czy człowieczeństwa. Zobacz, że to jest walka o Twoją wiarę, o Twoje szczęście. Jezus dziś podpowiada Ci, abyś umiał mimo wszystko dostrzegać dobro wokół siebie i w sobie. Św. Ignacy Loyola podpowiada nam, że wdzięczność Bogu jest jedną z najważniejszych postaw chrześcijanina. Jeśli ją utracimy, zniechęcimy się i zły duch będzie miał przystęp do nas.

Jeśli czujesz się zniechęcony, zagubiony, a może wątpiący spróbuj dojrzeć w otaczającym Cię świecie znaki nadziei: zobacz trud tych, którzy walczą o zdrowie, wysiłek ludzi, którzy w różnych miejscach służą innym, przypomnij sobie, kiedy ostatni raz nieznajoma osoba uśmiechnęła się do Ciebie i kiedy Ty to zrobiłeś! Jest wiele dobra w tym świecie. Trzeba jedynie chwili zatrzymania i refleksji, by sobie o nim przypomnieć. A także by sobie przypomnieć, że Ty sam możesz je dawać innym. A może po prostu brakuje Ci dobrego myślenia o sobie. Tak! Po prostu dobrego myślenia o sobie, bo tak właśnie myśli o Tobie Bóg.