jezus kroczy po wodzie
Po rozmnożeniu chlebów, o zmierzchu uczniowie Jezusa zeszli nad jezioro i wsiadłszy do łodzi przeprawili się przez nie do Kafarnaum. Nastały już ciemności, a Jezus jeszcze do nich nie przyszedł; jezioro burzyło się od silnego wiatru. Gdy upłynęli około dwudziestu pięciu lub trzydziestu stadiów, ujrzeli Jezusa kroczącego po jeziorze i zbliżającego się do łodzi. I przestraszyli się. On zaś rzekł do nich: To Ja jestem, nie bójcie się! Chcieli Go zabrać do łodzi, ale łódź znalazła się natychmiast przy brzegu, do którego zdążali (J 6, 16-21).

* * *
Dlaczego uczniowie widząc Jezusa boją się? Jezioro było dla Żydów miejscem zamieszkanym przez demony. W takim miejscu według ich przewidywań nie mógł się pojawić ktoś dobry, bo od razu by został pochłonięty przez złe duchy. Widok Jezusa kroczącego po wodzie jest zupełną nowością, której uczniowie w pierwszej chwili nie potrafią przyjąć: Jest ktoś (Ja Jestem), którego władza jest władzą nawet nad złymi duchami. Dlatego kroczy po wodzie. Nie tonie w nim. Przeciwnie do nas, którzy tak często poddajemy się złu.

Czy wierzysz, że Jezus nie boi się zła, które do tej pory popełniłeś? Że nie patrzy na Ciebie przez pryzmat popełnionych grzechów? Dlatego dziś przychodzi do Ciebie tak, jak wtedy przyszedł do uczniów. On chce pomóc Ci dotrzeć na drugi brzeg, czyli chce pomóc Ci przeżyć życie z Nim: w przyjaźni, w pojednaniu, w oparciu się na Nim. Patrzy na Ciebie z miłością, nadzieją i zaufaniem! Dostrzega w Tobie ogromne pokłady dobra, i chce, abyś sam je zobaczył i w sobie i w drugim.