duchowy-program.jpg
Gdy Jezus usłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: „Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galileja pogan. Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. I obchodził Jezus całą Galileję, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania (Mt 4, 12-17.23-25).

* * *

Mateusz zwraca uwagę na geografię: wymienia nazwy krain, dokąd dociera Jezus ze swoim nauczaniem. Jaki to ma sens? Ma to sens duchowy. Krainy te bowiem albo były pod wpływem silnych wpływów pogańskich, albo Izraelici mocno się w nich mieszali z poganami. Sens jest prosty: Jezus dociera do ziemii pogan. Ta duchowa geografia jest odbiciem naszej geografii naszego serca. Ty i jak, każdy z nas ma w sobie takie obszary, które są... pogańskie. Które wymagają nauczania Jezusa i Jego uzdrowienia, przemiany i nawrócenia. Brzmi pięknie, ale jak to zrobić?

Św. Jan w dzisiejszym pierwszym czytaniu ((1 J 3,22-4,6) spieszy nam z pomocą ukazując niejako duchowy program. Mówi o trzech ważnych postawach:

1. O co prosić będziemy, otrzymamy od Boga. Prosić Boga, to znaczy wybijać się ze swej samowystarczalności. Przypominać sobie, że bez Niego nic nie mogę uczynić, a On jest chętny, żeby mnie wspierać w każdy dobrym działaniu.

2. A przykazanie Jego zaś jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Mamy kroczyć drogą wiary, która wyraża się w postawie miłości bliźniego. Miłość jest najpełniejszym wypełnieniem Prawa. Mamy być dobrzy dla drugiego człowieka, i dla siebie! Czasem to drugie przychodzi nam trudniej niż to pierwsze :-) Mamy przebaczać, być wyrozumiali, łagodni, miłosierni, cierpliwi...

3. Nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga. Mamy rozeznawać rzeczywistość wokół siebie. Co bardziej prowadzi mnie, nas do Boga, co się Bogu bardziej podoba. A przede wszystkim gdzie wyląduję, jeśli pójdę za taką myślą, działaniem. Dokąd mnie to doprowadzi?