Wiara kobiety kananejskiej (Mt 15,21-28)

„A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: 'Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha'”.

Gdy przytrafiają nam się trudne lub bolesne doświadczenia: utrata pracy, choroba własna lub kogoś bliskiego, nieporozumienia w relacjach czy po prostu zwykłe przykrości ze strony innych, wtedy stawiamy sobie pytanie: „Panie, czemu do tego dopuszczasz?”. Dobrze jest stawiać sobie to pytanie i szukać na nie odpowiedzi, ale nie w pojedynkę zamykając się jedynie w kręgu własnych myśli, ale właśnie z Bogiem. Rozmawiając z Nim, może nawet kłócąc się z nim czy tak, jak kobieta z dzisiejszej Ewangelii napierając na Jezusa, a wręcz przymuszając Go, by sprawił cud, by uzdrowił jej córkę.

Czytaj więcej: Wiara kobiety kananejskiej (Mt 15,21-28)

Wy dajcie im jeść (Mt 14,13-21)

„A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności! Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!”

Wiemy dobrze, co nastąpiło dalej. Jezus wziął pięć chlebów i dwie ryby odmówił błogosławieństwo i dał uczniom by rozdawali tłumom. Wszyscy się nasycili. Jak to możliwe?

Czytaj więcej: Wy dajcie im jeść (Mt 14,13-21)

Św. Dominika (Mt 17,14-20)

„Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?”
Wygląda na to, że jesteśmy coraz bliżej możliwości pozyskania całego świata. Coraz więcej podróży, miejsc gdzie można dotrzeć. Praktycznie w przeciągu 24 godzin możemy znaleźć się w dowolnym miejscu na ziemi. Coraz więcej rzeczy, które możemy kupić – już nie tylko tych praktycznych, koniecznych do codziennego funkcjonowania, ale coraz częściej tych, które popularnie nazywamy gadżetami. Nie są nam konieczne potrzebne do funkcjonowania, można się bez nich obejść, a jednak tracimy co do tego pewność, gdy wchodzimy w ich posiadanie. „Inwazja pieniędzy na nasze myślenie unieważnia wszelką moralność” - przeczytałem ostatnio w pewnym tygodniku. Co za trafne stwierdzenie!

Czytaj więcej: Św. Dominika (Mt 17,14-20)

Przemienienie Pańskie (Mk 9,2-10)

Po sześciu dniach Jezus wziął ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich”.

Przemienienia są nam potrzebne na drodze wiary. Przemienieniem jest każde spotkanie z Bogiem, które dokonuje w nas zmiany, pozostawia ślad na sercu, zmienia sposób patrzenia na świat, na siebie, na Boga. Do tej pory uczniowie widzieli w Jezusie swego Mistrza i Nauczyciela. Nawet kiedy Piotr wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem zaraz potem upomina swego Mistrza, by nie decydował się na haniebną śmierć na krzyżu. Z naszą wiarą jest bardzo różnie. Bóg wie, że jest słaba, dlatego przychodzi do nas, by ją odnawiać i ożywiać. Gdy jesteśmy otwarci na Jego przychodzenie, odsłanianie się przed nami, wtedy ma ono moc nas przemienić, zmienić.

Czytaj więcej: Przemienienie Pańskie (Mk 9,2-10)

Jezus ratuje Piotra - Św. Jana Vianey (Mt 14,22-36)

Dzisiejsza Ewangelia przynosi nam opis cudownego kroczenia Piotra po jeziorze, jego nagłe tonięcie na widok wysokiej fali oraz natychmiastową reakcję Jezusa – wyciągnięcie ręki do ucznia i uratowanie go z morskiej toni. To samo wydarzenie powtórzy się za niedługi czas, ale w zupełnie innych okolicznościach. Będzie miało miejsce na Kalwarii. Jezus będzie umierał za Piotra. Chrystus będzie składał ofiarę z samego siebie. Piotra nie będzie obok.
Przestraszony i pełen smutku będzie przebywał w ukryciu wraz z pozostałymi dziesięcioma uczniami nie rozumiejąc wiele z tego, co dzieje się z Jego Mistrzem – Jezusem Chrystusem. Nie rozumiejąc dlaczego Jezus, który miał moc kroczyć po wodzie i uratować go wtedy, teraz stracił całą swoją moc i umiera w otoczeniu złoczyńców na krzyżu – znaku hańby i najwyższego upokorzenia człowieka. Nie rozumiejąc, że... w tej oto chwili dokonuje się tak naprawdę największy cud, cud ratowania życia Piotra, życia Twojego i mojego. Wyciągnięte ramiona Jezusa na krzyżu teraz i wyciągnięte dłonie Jezusa do Piotra, wtedy, na jeziorze. Te same dłonie. Ta sama miłość.

Czytaj więcej: Jezus ratuje Piotra - Św. Jana Vianey (Mt 14,22-36)

Cytat

Brak miłości to jedyna przyczyna tego, dlaczego cierpimy.

Św. Juliana z Norwich

Artykuł na email

emailChcesz otrzymywać powiadomienie o każdym nowym artykule? Wystarczy, że założysz konto!

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji pisząc na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Administratorem twoich danych jest o. Dariusz Michalski SJ. Więcej informacji dotyczących sposobu i zakresu przetwarzania twoich danych możesz uzyskać tutaj

Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?

Prenumerata RSS

Gościmy

Odwiedza nas 72 gości oraz 0 użytkowników.

UWAGA! Serwis używa cookies.

Brak zmian ustawień przeglądarki oznacza zgodę.

Zrozumiałem